Witaj internauto na mojej stronie domowej!

    Mam nadzieję, że znajdziesz tu interesujące Cię treści i jeszcze wielokrotnie powrócisz w to miejsce.

    Aby ułatwić Ci poruszanie się po stronie przedstawię tu w telegraficznym skrócie co możesz lub co będziesz mógł znaleźć na kolejnych podstronach, które stale są dodawane do strony.

 

Zapraszam do przeglądania, Paweł Lange


28.03.2011
Cud w Telekomunikacji

     Parę miesięcy temu byliśmy świadkami niesamowitego wydarzenia. Z dnia na dzień, bez żadnych kosztów implementacji Polscy operatorzy komórkowi zaoferowali nam sieć czwartej generacji (4G). Najaktywniej postanowił nas o tym poinformować Play, należący do firmy P4 (jak ładnie się czwóreczki zbiegły :) ). Za tym gwałtownym skokiem cywilizacyjnym nie poszły niestety żadne wymierne korzyści dla odbiorców usług tak w Play jak i u innych operatorów.
     Jak to możliwe, że zdarzył się taki cud? Otóż operatorzy (nie tylko nasi) wymusili na organizacji standaryzacyjnej ITU zmianę definicji sieci 4G tak, że od teraz każda sieć powyżej klasycznego 3G (a więc HSDPA, HSUPA, HSPA, HSPA+ i LTE) stały się sieciami czwartej generacji. Nic to, że nowe sieci 4G nijak mają się do założeń spisanych dla takich sieci. Ważne, że czarny lud widząc, że Play i spółka oferują nową lepszą sieć zacznie do nich walić drzwiami i oknami.
     Pamiętajcie więc idąc do punktu sprzedaży – jedyną aktualnie sieć 4G (i to bardziej 3,9G) ma Cyfrowy Polsat a inni zwyczajnie Was oszukują!

Pozdrawiam.

27.03.2011
Śpijmy krócej acz oszczędniej

     No i zmieniliśmy dziś czas na letni. Hurra!!! Dzięki temu, będziemy płacić mniejsze rachunki za prąd, a może przez zimę płaciliśmy mniejsze rachunki za prąd? Jakoś nie pamiętam. Kiedyś tłumaczono mi, że dzięki zmianie czau z letniego na zimowy spalamy mniej świeczek, ale ja i tak co roku spalałem ich coraz więcej na torcie i zmiany czasu nie powodowały ich spadku (SIC!).
     Osobiście wiem tylko tyle, że przegapiłem start sezonu F1 bo wstałem o 8... to znaczy o 9, bo budzik nastawiłem na 8 rano, to znaczy na 9 rano czyli akurat na strat sezonu a właściwie na samo zakończenie wyścigu :/
     Ciekawą informację natomiast dostarczyło wprowadzenie parę lat temu zmian czasu w stanie Indiana u USA. Wyobraźcie sobie, że dzięki geniuszowi tamtejszych urzędników wreszcie można było sprawdzić ile tak na prawdę oszczędza się na takim działaniu. Uwaga! Wyszło, że oszczędności rok do roku są ujemne!!! W stanie Indiana zużyto więcej energii niż rok wcześniej!
     Nie pozostaje mi nic innego jak tylko podziękować politykom za jedną godzinę snu mniej w weekend i lekkie bo lekkie ale roztrojenie organizmu. Wielkie dzięki darmozjady!!!

Pozdrawiam.

26.03.2011
Dziś Godzina dla Ziemi!!!

     W dniu dzisiejszym po raz kolejny weźmiemy udział w szczytnej akcji "Godzina dla Ziemi". Akcja polega na wyłączeniu świateł (i innych odbiorników energii elektrycznej) o jednej porze na całym globie, co ma pozwolić na zaoszczędzenie energii i dać odetchnąć Ziemi.
     Szkoda tylko, że osoby za akcje odpowiedzialne nie mają bladego pojęcia o energetyce. Elektrownie w każdej chwili produkują tyle samo energii, którą dostarczają do sieci energetycznych. Energia ta MUSI zostać w całości zużyta i nie może powrócić do elektrowni. Jeżeli energetycy mają wiedzę na temat zapotrzebowania na energię o danej porze dnia, mogą rzeczony nadmiar energii "przechować" w elektrowniach szczytowo-pompowych, w których energię elektryczną zamienia się na energię potencjalną wody, przepompowanej do położonego wyżej zbiornika (pamiętajmy o zasadzie zachowania energii, mówiącej o tym, że ilość energii musi być równa bez względu na jej rodzaj). W sytuacji, gdy nie mają takiej wiedzy ich reakcja może być nieadekwatna do rzeczywistego stanu i... doprowadzić do powstania przeciążenia w sieci, w której raptem znajdzie się za wiele energii.
     Taka sytuacja oczywiście nie pomoże ani Ziemi, ani nam, ani finansom państw. Wręcz przeciwnie, zamiast zysków będziemy mięli same straty.
     Nie jest to wielkim zaskoczeniem. Ostatnie akcje czy wręcz trendy proekologiczne zdają się mieć efekty dokładnie odwrotne od zamierzonych, czy przedstawionych jako zamierzone.

     Było tak w przypadku biopaliw, samochodów hybrydowych, czy reklamówek biodegradowalnych.*

     Tak wiec usiądźmy dziś przy świeczkach (ciekawe ile co2 wyemitujemy podczas ich spalania?) i wypijmy za czyste powietrze, szczęśliwe zwierzątka i pęczniejące kieszenie tych, którzy na wciskaniu ludziom takiej ciemnoty zyskują grube miliony, ba! miliardy, bez względu na walutę, której używają.

Pozdrawiam.


* więcej wkrótce ;)

Z mądrości Murphiego:

"Po wyciągnięciu zawleczki granat przestaje być twoim przyjacielem."

Projekt i wykonanie: Paweł Lange